Herezja gnozy w oczach apostołów

„Chrystus – Logos”  zrodzony przed wszystkimi wiekami ???

Rzekome stanie się Boga człowiekiem, czyli inkarnacja jest fundamentalną nauką wyznawaną przez wszystkie kościoły chrześcijańskie. Wiarę w inkarnację wyznaje wiele milionów chrześcijan, którzy nie są tego świadomi, że zostali zwiedzeni do wyznawania ewangelii nie pochodzącej od Chrystusa i apostołów. Inkarnacja jest pryncypialną doktryną gnozy, twierdzącą, że prawdziwym Masjaszem jest przedwieczny „Bóg-Logos, który zstąpił z nieba i stał się w łonie Marii „Bogiem-Człowiekiem“. Doktryna gnozy przeciwstawia „Mesjasza-Logosa“ rzekomo zrodzonego przed wszystkimi wiekami Masjaszowi będącego potomkiem Abrahama oraz synem Dawida.

Gnostycy głosili, że Mesjasz pochodzący z nasienia Abrahama, poczęty i zrodzony z Marii a „Masjasz-Logos“ czyli  „Bóg z Boga prawdziwego“ są różnymi istotami, przeto odmawiali Mesjaszowi z Nazaretu bycia prawdziwym Mesjaszem i Synem Bożym. Apostoł Jan ostrzegał współbraci chrześcijan przed zgubną nauką gnostyków, którzy zaprzeczali, że Jezus jest Chrystusem:

Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, co zaprzecza, że Jezus jest Chrystusem (1 List Jana 2:22, BT)

To zaprzeczenie gnostyków nie odnosiło się do negacji Chrystusa, jako takiego, lecz odnosiło się do rozdzielania, pomiędzy Chrystusem narodzonym w Betlejem, będącym synem Dawida, a „Chrystusem-Bogiem“ zrodzonym przed wszystkimi wiekami. W listach apostolskich, Jana, Piotra oraz Pawła adresowanych do chrześcijańsjich gmin, nie ma żadnej nowej nauki odnośnie istoty Mesjasza przepowiedzianego przez Pismo Święte. Jan przypomina współwiernym, aby trwali w nauce, którą słyszeli na samym początku, gdy uwierzyli Ewangelii Jezusa Chrystusa i stali się chrześcijanami. Jan zapewnia współbraci, że oni nie potrzebują już żadnych nowych pouczeń, ponieważ otrzymali od Chrystusa i apostołów całą prawdę Ewangelii:

Napisałem wam to wszystko o tych, którzy usiłują was zwieść na manowce. Wy zaś starajcie się o to, by pozostawało w was zawsze namaszczenie otrzymane od Niego. Nie potrzebujecie też innych pouczeń od nikogo, gdyż Jego namaszczenie poucza was o wszystkim. Jest to pouczenie niezawodne i w pełni prawdziwe. (1 List Jana 2:26-27, BWP)

Jan ostrzega wiernych przed nauką gnostycyzmu, który podważał wiarę chrześcijan w autentyczność Jezusa, jako Syna Bożego i prawdziwego Mesjasza, pochodzącego z rodu Dawida, którego narodzenie Bóg przez proroków, jako Zbawiciela rodzaju ludzkiego przepowiedział. (Izaj 42:1-6; Izaj 49:1; Gal 1:8; 2 Tym 2:7; Ap.22:16. Doktryna gnozy zaprzeczała tożsamości Jezusa z Nazaretu zrodzonego w Betlejem i przeciwstawiała mu „Chrystusa-Logosa”, zrodzonego przed wszystkimi wiekami, który zstąpił z nieba, aby w łonie Marie przybrać ciało ludzkie (Inkarnatio) i stać się Bogiem i człowiekiem w jednej osobie. Gnostycy twierdzili butnie, że Bóg obdarzył ich szczególnym poznaniem, które jest objawieniem przewyższającym wiedzę prostych wyznawców Jezusa, zgromadzonych w lokalnych społecznościach. „Ewangelia” głoszona w pierwszym wieku n.e. przez gnostyków, usiłowała zbawienie osiągnąć przez wyższe poznanie, a zwycięstwo Jezusa nad grzechem i śmiercią był dla gnostycyzmu zgorszeniem i głupstwem.

Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, (1 list do Koryntian 1:22-23, BT)

Różnorakie odmiany gnozy posiadają jeden wspólny mianownik, którym jest dualizm, będący podstawą interpretacji powstania wszystkich bytów widzialnych oraz niewidzialnych, czyli jak ze światłości staje się ciemność, a z ciemności światłość. Jak z ducha staje się materia, a z materii duch. Gnoza oskarża demiurga, za którego uważają Boga Starego Testamentu, że jest opowiedzialny za związanie złej materii w widzialnym świecie, natomiast „Chrystus-Logos” dla gnozy jest jednym z najwyższych eonów, który zstąpił do widzialnego świata „złej materi”, z którą wszedł w pozorne połączenie, (inkarnacja), aby związanych i uwięzionych w złej materii duchom wskazać drogę, jak przez poznanie i mądrość uwolnić się od złej materii i osiągnąć wolność.

Gnostycyzm jest ugruntowany na filozofii Babilończyków, Greków oraz Rzymian, który na poczatku chrześcijańskiej ery przyoblekł się w chrześcijańskie szaty. Pryncypialną doktryną gnozy w kościele katolickim jest nauka, że zrodzony przed wszystkimi wiekami Logos opuscił kosmos i wcielił się w poczętego w łonie Marii Jezusa, co jest całkowitym zniekształceniem Ewangelii przepowiadanej przez proroków i głoszonej przez apstołów. Ewangelia Boża głoszona przez apostołów jest prawdą, że Jezus jest Synem Bożym, pochodzącym z nasienia Abrahama, który narodził się na świat z woli Boga Ojca w oznaczonym czasie w Betlejem, natomiast ewnagelia katolicka jest misterium o preegzystencji Chrystusa-Logosa zrodzonego przed wszystkimi wiekami w kosmosie, który jako „Bóg-Syn” zstąpił z nieba, aby przybrać ciało ludzkie i stać się dualną istotą Boga i człowieka. Istotą gnozy są tajemnicze misteria, czyli doktryny, które pojąć mogą tylko wtajemniczeni. Cechą gnozy jest dualizm, który jest wrogo ustosunkowany do materii, czyli do ciała ludzkiego. Charakterystycznymi doktrynami gnozy są katolickie dogmaty o nieśmiertelnych duszach, które zostały przez „Mesjasza-Logosa“ uwolnione ze złej materi, i jako doskonałe duchy oglądają oblicze Boga, natomiast, duchy pozostające w niewoli „złej materii”, które nie osiągnęły wyższego stopnia wtajemniczenia cierpią wieczne męki w piekelnym ogniu. Jest niemożliwością uczynić ścisłą definicję gnozy, ponieważ posiada ona cechy wspólne wszystkich pogańskich religii, wzajemnie się przenikających, w którch cechami wspólnymi są tajemnicze misteria oraz dualizm. Doktryny gnostyczne oznaczają się sofistyką pozbawioną logicznej spójności i są same w sobie sprzeczne, co telogowie nazywają synkretyzmem.  Gnozę cechuje element tajemniczości , którte zawarte so w naukach gnozy, jak wiara w nieśmiertelność duczy, wiara w piekło i wieczne męki, jak też wiara w Trójcę. W obrzędach religii rzymskokatolickiej, a także w nominalnym chrześcijaństwie zamaskowanych jest wiele gnostyckich nauk, które uchodzą za chrześcijańskie, lecz faktycznie są pogańską gnozą, głoszoną nieświadomym narodom pod standarem Chrystusowej Ewangelii. Zdefniowane przez chrześcilańskie sobory dogmaty, są gnozą przyobleczoną w szaty Chrystusa, które z Ewangelią Boża nie mają wiele wspólnego. Pogańska gnoza już w pierwszym wieku n.e. przenikała do zborów ortodoksyjnych chrześcijan i powodowała wpośród wiernych konsternację i wzbudzała wątpliwości. (List do Efezów 6:12). Paweł ostrzegał swojego umiłowanego ucznia Tamoteusza, aby strzegł prawdy, którą usłyszał od Pawła i apostołów:

O, Tymoteuszu, strzeż depozytu [wiary] unikając światowej czczej gadaniny i przeciwstawnych twierdzeń rzekomej wiedzy, jaką obiecując niektórzy odpadli od wiary. Łaska z wami! (1 List do Tymoteusza 6:20-21, BT)

Szczególnym siedliskiem gnozy w pierwszych wiekach n.e. była Aleksandria, z której wywodzi się wielu pisarzy uznanych przez chrześcijaństwo za doktorów teologii i „Ojców Kościoła“ wyznających doktrynę gnozy w różnych odmianach i nazywających siebie: “nauczycielami mądrości“, i hełpiących się, że poznali tajniki istoty Boga:

Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie. (List do Kolosan 2:8)

Doktryna gnostycyzmu podważała apostolski chrystianizm, wyznający Chrystusa z Nazaretu, jako Mesjasza i Syna Bożego, pochodzącego z nasienia Abrahama i Dawida:

Niech będzie uwielbiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i wyzwolił go, i moc zbawczą nam wzbudził w domu sługi swego, Dawida: jak zapowiedział to z dawien dawna przez usta swych świętych proroków,  (Ew. Łukasza 1:68-70, Biblia Tysiąclecia)

Według gnostycyzmu prawdziwym Chrystusem nie jest Mesjasz zrodzony w domu Dawida, lecz prawdziwym mesjaszem jest „Bóg-Logos“ zrodzony przed wszystkimi wiekami. Gnostycy chełpili się tym, że poznali wnętrze istoty Boga i twierdzili, że apostołowie głoszą Chrystusa fałszywego, nie posiadającego dualnej osobowości Boga i człowieka w jednej osobie. Paweł obawiał się, aby chrześcijanie nie ulegli tej herezji i nie zostali zwiedzeni do wiary w fałszywą ewangelię:

Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie. (2 Kor. 11:3-4, BT)

Każdy naśladowca Jezusa powinien przyjąć do wiadomości, że jedynem prawdziwym Synem Bożym jest Jezus Nazareński, będący nasieniem Abrahama i synem Dawida, (Ps. 89:4; Ew. Mateusza 1:1; Ew Jan 7:42; Gal 3:16).

Herezja gnozy była dla apostolskiego kościoła wielkim zagrożeniem, ponieważ podważała sedno Ewangelii Bożej, czyli autentyczność Mesjasza zrodzonego na świat z woli Boga Ojca w Betlejem. Pierwszy list Jana jest doniosłym dokumentem, adresowanym przez Jana do chrześcijańskich gmin, w imieniu wszystkich apostołów, i ostrzegającym współbraci przed herezją gnozy podważającą fundamentalne prawdy świętej Ewangelii. Gnostycyzm potępiał współczesny Janowi Ignacy Antiocheński, który argumentował, że Jezus z Nazaretu był prawdziwie człowiekiem bez grzechu, czyli był prawdziwie Synem Bożym, posłusznym Bogu, aż do śmierci. (List do Filipian 2:7-8). Zmartwychwstałego Chrystusa Ignacy Antiocheński przeciwstawiał doktrynie gnozy, według której prawdziwym Masjaszem jest preegzystujący od wieczności, “Bóg-Logos“, który wcielił się w łonie Marii w Jezusa i stał się rzekomo Bogiem o dwóch naturach. Herezję gnozy potępiało wielu wybitnych chrześcijańskich uczonych sprzed okresu nicejskiego, do których należał biskup z Lyonu Ireneusz (140-202), który przeciw gnozie napisał słynne dzieło, Adversus haereses (Przeciw herezjom). Dzieło Ireneusza, było bezcennym źródłem wiarygodnych informacji o istocie gnostycyzmu, lecz dziwnym zbiegem okoliczności oryginalne rękopisy Ireneusza zaginęły, natomiast późniejsza wersja Adversus haereses w języku łacińskim została w istotnych kwestiach zmanipulowana, w której także Ireneuszowi przypisano wyznawanie inkarnacji. Ireneusza pisał, że gnostyk Cerynt gr. Kerinthos, wyznawał Chrystusa przedwiecznego, czyli Logosa, który stworzył nieśmiertelne dusze. Cerynt głosił, że podczas chrztu Jezusa w Jordanie nieśmiertelny „Bóg-Logos“ w krztałcie gołębicy wcielił się w Jezusa, lecz opuścił Jezusa przed jego śmiercią, i powrócił do nieba. (Ireneusz z Lyonu: Przeciw Herezjom I 26,1).

Gnostycyzm nie był w podwracaniu prawdy o Chrystusie jednomyślny, jedni twierdzili, że wcielenie się „Boga-Logosa“ w ciało Jezusa nastąpiło w czasie chrztu nad Jordanem, natomiast większość gnostyków wierzyła, że „Bóg-Logos“ zstąpił z nieba i wstąpił do łona Marii, aby w łonie Marii stać się człowiekiem, czyli przybrać na siebie ciało człowieka i narodzić się na świat, jako Bóg i człowiek w jednej osobie. Herezja gnozy głosząca podział pomiędzy Mesjaszem zrodzonym w domu Dawida (List do Rzymian 15:12; 2Tym 2:8), a „Mesjaszem-Logosem“, zrodzonym przed wszystkimi wiekami, była dla pierwszego kościoła wielkim zagrożeniem i apostołowie tej herezji sprzeciwiali się z całą mocą:

Na świecie zaś pojawiło się już wielu pseudonauczycieli nie uznających tego, że Jezus Chrystus przyszedł [na świat] w ludzkim ciele. Każdy z nich jest prawdziwym zwodzicielem i Antychrystem. (2 List Jana 1:7, Biblia Warszawsko-Praska)

W manuskryptach Nowego Testamentu występuje wiele fraz odnoszących się do herezji gnozy, i te teksty są wiarygodnymi źródłami informacji czym była gnoza dla apostolskiej ortodoksji, lecz w nowoczesnych przekładach Pisma Świętego, te frazy zostały zaciemnione i sugerują, jakoby odnosiły się do jakichś niezidentyfikowanych heretyków. Tylko na podstawie wypowiedzi apostołów możemy zidentzyfikować czym jest gnoza w przekonaniu apostołów. „Pryncypialną doktryną gnozy w pierwszych wiekach chrześcijańskiej ery (I-III), było wyznawanie Mesjasza pochodzącego z przedwieczności, a negacja Mesjasza żydowskiego, pochodzącego z rodu Dawida, który według gnostyków nie posiadał pełnej dualnej osobowości“. „Gnostycyzm zaprzeczał, że Mesjasz żydowski zrodzony w Betlejem jest Synem Bożym (1 Jana 4:15), jako, że doktryna gnozy za jedynego Syna Bożgo uznawała przedwiecznego „logosa“.

Uważających się za oświeconych duchowo gnostycy, powodowali w chrześcijańskich gminach zamieszanie głosząc, że wyznawany przez judochrześcijan Mesjasz jest fałszywem Mesjaszem, nie posiadającym dualnej pełni “pleroma“, i dopiero inkarnacja mająca rzekomo miejsce w łonie Marii, czyni go zdolnym wybawić świat od wrogiej człowiekowi złej materii. Apostoł Jan w drugim liście adresowanym do wybranej „Pani“, („Pani“ gr. Kyria alegoria kościoła Bożego) zarządza, aby „dzieci“ czyli współbracia nie przyjmowali w dom nauczycieli gnozy i nie pozdrawiali ich braterskim pozdrowieniem:

Każdy, kto wybiega zbytnio naprzód, a nie trwa w nauce Chrystusa, ten nie ma Boga. Kto trwa w nauce [Chrystusa], ten ma i Ojca, i Syna. Jeśli ktoś przychodzi do was i tej nauki nie przynosi, nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie go, (2 List Jana 1: 9-10, BT

Nigdzie Pismo Święte nie mówi o jakimś odwiecznym pochodzeniu Chrystusa od Ojca, z którego miałby się narodzić przed wszystkimi wiekami. To trynitarne kłamstwo Pismo Święte demaskuje z całą oczywistością, lecz pomimo tego, to kłamstwo jest przez kościoły trynitarne wyznawane, jako fudament chrześcijańskiej wiary.

Lecz kto z ludzi może wyjaśnić i pojąć ludzkim rozmem owe zrodzenie „przed wszystkimi wiekami“ ? o którym nic nie zostało w Piśmie Świętyn napisane, o którym ani prorocy, ani Pan Jezus ani apostołowie nic nie mówią. Chrystus Pan nigdy nie uczynił jakiejkolwiek sugestii, że posiada tę samą substancję co Ojciec, i że jest współistotny Ojcu, lecz zawsze nazywał siebie Synem Człowieczym, ponieważ Bóg Ojciec odkupił świat przez Syna Człowieczego i Syn jest Panem ku chwale Boga Ojca:

Ja Tobie przysporzyłem chwały na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. (Ew Jana 17:4, BWP) I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca. (List do Filipian 3:11, BT).

Apostoł Jan podał współwierzącym prostą i niezawodną regułę demaskującą fałszywą naukę o inkarnacji i rzekomym pomieszaniu się istoty boskiej z istotą ludzka, i pomieszaniu się istoty duchowej z istotą cielesną:

Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie. (1 List Jana 4:3, Biblia Warszawska)

Gnostyków, którzy zaprzeczali, że Jezus jest człowiekiem i dowodzących, że Chrystus jest „Bogiem-Logosem”, preegzystującym od wieczności, Jan nazywa antychrystami. W podwracaniu tożsamości Jezusa zrodzonego w Betlejem, doktryna gnozy posługuje się sofistycznymi i abstrakcyjnymi terminami, że ciało Jezusa nie tworzy pełnej osoby, i dopiero inkarnacja, czyli wcielnie się „Boga-Logosa“ w ciało Jezusa poczętego przez Marię i połączenie się człowieczeństwa z boskością, tworzy prawdziwego Mesjasza zdolnego zbawić świat. Jeżeli dla apostolskiego kościoła herezją była inkarnacja głoszoną przez gnostyków, to po soborze w Nicei (325) odrzucenie inkarnacji przez Arian, było już uznane za herezję i zbrodnię przeciw panującej religii Rzymu. Wyszło więc tak, jak mówi przysłowie; „że historia kołem się toczy“ , więc pierwsi prawowierni i ortodoksyjni chrześcijanie, którzy inkarnację, czyli podwójną naturę Chrystusa, jako Boga i człowieka w jednej osobie odrzucali, ci uznani zostali za bezbożnych heretyków i wrogów Imperium Romanum.

Fałszywa ewangelia gnozy

Według gnozy dopatrujących się w logosie „Boga-Syna“, czyli drugiej osoby Trójcy, wszystko w Janowym prologu w zrozumieniu gnostyków sprowadza się do wspólnego mianownika, że:

“Na początku był „Logos-Syn“, i „Logos-Syn“ był Bogiem, i „Logos-Syn“ stworzył świat, i „Logos-Syn“ stał się człowiekiem i Bogiem w jednej osobie“ i „Logos-Bóg“ zamieszkał wśród nas i „Logos-Bóg“ został zabity, i przelał swoją krew na odkupienie świata ? Tenże „Bóg-logos“ został przez Boga Ojca z martwych wskrzeszony? i tenże „Bóg-Logos“, został wywyższony aż do nieba i usiadł po prawicy Boga Ojca? Tenże „Bóg-Logos“, rzekomy stworca świata, został ustanowiony pośrednikiem, pomiędzy Bogiem a człowiekiem?

Trynitarna ewangelia gnozy, czyli rzekome zrodzenie Chrystusa z Boga prawdziwego przed wszystkimi wiekami, jest ewangelią cesarzy Rzymu, którzy zwoływali sobory i ingerowali w treść ogłoszonych dogamatów narzucając je poddanym sobie narodom, jako prawo państwowe.

Konstantynopolitaki dogmat wiary twierdzący że, „Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało przelał swoją krew za zbawienie świata, jest ewangelią księcia ciemności. Nie przez krew “Boga z Boga“, ani przez śmierć „Boga z Boga prawdziwego“, lecz przez przelanie krwi Syna Człowieczego będącego potomkiem Dawida świat został zbawiony:

Wtedy powiedział do mnie jeden ze Starców: Nie płacz! Popatrz, oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, potomek Dawida. On otworzy księgę i siedem jej pieczęci. (Apokalipsa 5:5). I śpiewali taką oto pieśń nową: Jesteś godzien wziąć księgę i otworzyć jej pieczęcie, bo zostałeś zabity i za cenę krwi Twojej nabyłeś Bogu [na własność] [ludzi] z każdego pokolenia, języka, ludu i narodu. (Apokalipsa 5:9).

Chrystus Pan wielokrotnie przekonywał swoich słuchaczy, że jest człowiekiem, nazywając siebie Synem Człowieczym, któremu Ojciec dał życie oraz władzę sądzenia świata:

Bo jak Ojciec ma życie w sobie, tak też dał Synowi, aby miał życie w sobie. Dał Mu też władzę sądzenia, bo jest Synem Człowieczym.  (Ew. Jana 5:26-27, Biblia Poznańska)

Bóg Ojciec nie dał życia jakiemuś prawdziwemu bogu „przez którego rzekomo wszystko się stało“ lecz dał życie oraz władzę sądzenia Synowi Człowieczemu.

Mamy wiarygodnych świadków życia Chrystusa i całej jego działalności, lecz tylko wcielenie nie ma żadnego świadectwa Pisma Świętego. Narodzenie Chrystusa w Betlejem zostało przed wieloma wiekami przepowiedziane przez proroków, (Ew. Jana 7:42, BT)  co zostało światu potwierdzone przez aniołów, pasterzy oraz mędrców, jak też przez króla Heroda. Wszystkie te świadectwa zostały przez wielu świadków spisane, lecz nie ma ani jednego świadectwa o zstąpieniu „Boga-Logosa“ do łona dziewicy i złączeniu się „Boga-logosa“ z naturą ludzką. O życiu Chrystusa, o jego chrzcie, o jego nauce, o jego cudach, o jego śmierci i zmartwychwstaniu oraz o jego wniebowstąpieniu, wielu ludzi złożyło świadectwo, które zapieczętowali męczeńską śmiercią. Chrystus Pan niczego nie czynił w ukryciu, ani niczego nie zataił przed światem, lecz wybrał swoich apostołów, aby byli świadkami, nie tylko w samej Judei, lecz również aż po krańce ziemi. (Iz. 49:6). Lecz nikt spośród świadków Chrystusa nie wspomina owego wstąpienia logosa do łona dziewicy i zjednoczenia się substancji Boga z ciałem człowieka. Zdumienie ogarnia, że chrześcijańscy teolodzy, przeniknięci filozofią gnozy odważyli się interpretować zwiastowanie anioła Gabriela, zapowiadającego Marii narodzenie Mesjasza, że to jest zstąpienie „Boga-Logosa“ do łona dziewicy i połączeniu się istoty „Boga-logosa“ z człowiekiem poczętym przez Marię. Chrystus Pan nigdy nie mówił, że posiada naturę Boga i człowieka, lecz zawsze uznaje Ojca za sprawcę oraz dawcę wszystkiego, a siebie za odbiorcę wszystkich łask otrzymanych od Ojca:

Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym. Przekazał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym. (Ew. Jana 5:26-27, BT) Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce (Ew. Jana 3:35, BT). Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. (Ew. Jana 17:6-7, BT)

Pan Jezus zawsze mówił, że wszystko zawdzięcza Bogu Ojcu, jak swoje życie, a także naukę, a także władzę wskrzeszania umarłych i sprawowania sądu, a także wszystkie bez wyjątku swoje czyny i cuda jakie Jezus uczynił, były uczynione mocą Boga Ojca, który był z Jezusem:

Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Ponieważ Bóg był z Nim, przeszedł On [przez życie] dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod mocą diabła. (Dzieje Apost. 10:38, BWP)

Początek Ewangelii zbawienia

Ten jest początek Ewangielii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Jako napisano w prorokach: (Ew. Marka 1:1a, Biblia Gdańska)

Marek mówi wyraźnie, że początek Ewangelii Jezusa Chrystusa jest początkiem nauczynia o Chrystusie, tak jak napisali prorocy. Nie jest to początek „Boga-logosa“ zrodzonego rzekomo przed wszystkimi wiekami jak twierdzi doktryna gnozy, lecz jest to początek egzystencji Mesjasza, i pojawienie się jego na ziemi, czyli początek zbawczej działalności Pana Jezusa. Nie przepowiadali prorocy Jahwe początku jakiegoś „Boga-logosa“, zrodzonego przed wszystkimi wiekami, ponieważ oprócz Boga Izraela Jachwe, nie ma inngo Boga. Prorocy przepowiadali narodzenie człowieka, pochodzącego z domu Dawida i nazywali go Mesjaszem oraz Synem Bożym oraz sługą Jahwe. (Ks. Izajasza 53:11, BT). Zwiastowanie Gabriela i narodzenie Jezusa jest początkiem Ewangelii, przepowiedzianej przez proroków:

Lecz kiedy nadeszła [z dawna określona] pełnia czasu, posłał Bóg Syna swego – który narodził się z niewiasty i był poddany przepisom Prawa [żydowskiego]  (List do Galatów 4:4, Biblia Warszawsko-Praska)

Nie przepowiadali prorocy, że jakiś Mesjasz-Logos zstąpi z nieba na ziemię, aby dokonać odkupenia rodu ludzkiego, coś takiego przypisywać prorokom ST jest absurdem. Apostoł Jan w swoim liście powszechnym, przemawiając w imieniu apostołów, tak mówi o początku Ewangelii:

[To wam oznajmiamy], co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione. (1 List Jana 1:1-2, BT)

Obietnicą Ojca był przepowiediany Masjasz (Dzieje Ap. 13:23) i tej obietnicy, która stała się ciałem czyli została urzeczywistniona, apostołowie się dotykali. Ona była „słowem żywota“, czyli była dobrą nowiną dla wszystkich narodów, którym miłosierny Bóg w Chrystusie darował żywot wieczny:

Lecz nie tak jak z upadkiem ma się sprawa z łaską; albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka umarło wielu, to daleko obfitsza okazała się dla wielu łaska Boża i dar przez łaskę jednego człowieka, Jezusa Chrystusa. (List do Rzymian 5:15, Biblia Warszawska)

Fałszywa interpretacja prologu Jana

Już pierwszy wiersz prologu Jana jest zmanipulowany, który sugeruje istnienie drugiej osoby Trójcy „Boga-Syna“. Jeżeli „logos“ według trynitarnej wykładni jest „Bogiem z Boga prawdziwego” i we wszystkim jest tym samym co Bóg, to nie mógł być „u Boga“. Przetłumaczenie przyimka pros jako “u Boga“ ma sugerować istnienie jakiejś boskiej istoty, co w kontekście biblijnego monoteizmu jest nie do zaakceptowania. W anglojęzycznych przekładach przyimek pros został oddany jako „with“, wskazujący tożsamość oraz jedność Boga ze swoim słowem (logos), które wychodzi z ust Boga. Ponieważ Bóg jest duchem i wychodzące od Boga słowo jest duchem, dlatego nie istnieje żadna inna istota boska, będąca „u Boga“, ponieważ, jeśliby „logos“, czyli według trynitarnej wykładni druga osoba Trójcy „Bóg-Syn“, była „u Boga“, to wtedy jako druga osoba Trójcy, byłby u siebie samego. Trynitaryzm dowodzi, że Trójca jest nierozerwalną jednością trzech osób tworzących trójcę, czyli jest hipostazą, wobec tego, jeżeli hipostaza oznacza trzy osoby bóstwa, czyli trzy zależne od siebie podmioty, to jak jest to możliwe, że tylko jeden podmiot „Bóg Syn“ wcielił się w poczętego w łonie Marii Jezusa, a inne podmioty się nie wcieliły? Jak to jest możliwe, że jedna osoba Trójcy stała się człowiekiem, a dwie inne osoby Trójcy, człowiekiem się nie stały? Pismo Święte mówi, że Bóg jest Duchem i jest bytem absolutnym, dlatego w panowaniu nad światem nie posługuje się, ani rękami, ani narzędziami rzemieślnika, lecz posługuje się swoim wszechmocnym słowem „logos“, które wychodzi z ust Boga (pros) i wykonuje Bożą wolę: (Ps 33:9; Hbr 11:3). Przyimek pros G4314), ukazuje właściwy stosunk pomiędzy podmiotami; theos oraz logos, które są sobie tożsame:καὶ Θεὸς ἦν ὁ Λόγος“. Boga nikt nigdy nie widział, a obecność oraz istnienie Boga dowodzą jego twórcze dzieła, które Bóg utrzymuje pod kontrolą przez swego wszechmocnego ducha. Zdanie: “… a słowo (logos) było u Boga“  jest gnostyczunym sofizmatem, ponieważ Bóg jest duchem ogarniającym cały świat i jego potęga oraz mądrość ukazuje się w całym dziele stworzenia, które Bóg utrzymuje pod swoją kontrolą przez swego wszechpotężnego ducha, który wychodzi z „ust Bożych“. Przyimek oros oznacza: ruch, wychodzić, (od Boga), podążanie w kierunku.

Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa. (Ks. Izajasza 55:10-11, BT)

Słowo „logos“ w Janowym prologu zostało błędnie określone, przez przypisanie mu cech osobowych. Logos jest rzeczownikiem rodzaju nijakiego: „ono“, natomiast w przekładach ten zaimek został oddany, jako zaimek osobowy rodzaju męskiego „Niego“ (on). Ta manipulacja ma sugerować, że ten rodzajnik odnosi się do „Boga-Logosa“, czego dowodem jest, że w przekładach ten zaimek zaopatrzony został dużą początkową literą: “… a bez Niego nic się nie stało“ (B. Tysiąclecia). “… bez Niego nie stało się nic z tego, co się stało“ (B. Warszawsko Praska). “ a bez Niego nic się nie stało“ (B. Poznańska)

W nowoczesnych przekładach Pisma Świętego dopuszczono się fałszerstwa nauki apostoła Jana, przemieniając rodzaj nijaki „ono“ na rodzaj męski „on“. Ta gramatyczna manipulacja, zsostała dokonana pod wpływem filozofii gnozy , jako że „logos“ dla gnostyków nie może być czymś nieokreślonym (ono), lecz jest dla gnozy przedwiecznym Bogiem, kojarzonym z drugą osobą Trójcy „Bogiem-Synem“. Naukę gnostyków demaskuje apostoł Jan w swoim pierwszym liście, w którym prezentuje zupełnie inną naukę, niż tą, jaką tłumacze nowoczesnych przekładów przypisują Janowi w prologu:

Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie. (1 Jana 4;2-3, BW)

Apostoł Jan nauczał, że Syn Boży Jezus, jest człowiekiem z ciała i krwi, a gnostyków, którzy głosili, że Chrystus jest dualną osobowością Boga i człowieka, powstałą w wyniku inkarnacji Jan nazwał sługami Antychrysta:

An folgendem Merkmal könnt ihr erkennen, ob es sich um den Geist Gottes handelt: Wer bekennt, dass Jesus Christus ein Mensch von Fleisch und Blut wurde, hat den Geist Gottes. Wer das leugnet, aus dem redet nicht der Geist Gottes, sondern der Geist des Antichrist. Ihr habt gehört, dass er in die Welt kommen soll, und er ist schon da. (1Johannes 4:2-3, Gute Nachricht Bibel, © 2000 Deutsche Bibelgesellschaft)

Drugi Adam

Nie preegzystował od wieczności ów wyimaginowany przez gnozę „Bóg-Logos“, który zstąpił rzekomo dosłownie z nieba, lecz Pismo mówi, że najpierw istniał pierwszy Adam, wzięty z prochu ziemi, który uległ grzechowi i przez niego umieranie odziedziczyli wszyscy ludzie:

Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli… (List do Rzymian 5:12, BT)

Apostoł Paweł potępiał gnostyczne kłamstwo, że Chrystus jest osobą o dualnej osobowości Boga i człowieka i dowodził, że prawdziwym Mesjaszem i Zbawicielem rodu ludzkiego, jest przepowiedziany przez proroków drugi Adam:

Lecz śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, co nie dopuścili się grzechu podobnego do przestępstwa Adama, który był figurą Mającego nadejść w przyszłości. [ Chrystusa] (List do Rzymian 5:14, BWP)

Paweł porównując Chrysusa z pierwszym Adamem ukazuje, że „drugi Adam“ jest człowiekiem, który został przepowiedziany, jako nasienie „niewiasty“ (Ks Rodzaju 3:15) będącej w Biblii alegorią kościoła Bożego (Apokalipsa 12:5). Jezus jest człowiekiem pochodzącym z domu Dawida:

Niech będzie uwielbiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i wyzwolił go, i moc zbawczą nam wzbudził w domu sługi swego, Dawida: jak zapowiedział to z dawien dawna przez usta swych świętych proroków,  (Ew. Łukasza 1:68-70, BWP)

Na tego Jezusa Jednorodzonego Syna Bożego zrodzonego w domu Dawida, świat oczekiwał od niezliczonych pokoleń, (Dzieje Apost. 3:18- 20, BT) I nie miał to być jakiś demon o podwójnej naturze, lecz jest to człowiek, który swą krwią oczyścił nas z grzechu.

On sam, w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drzewo, abyśmy przestali być uczestnikami grzechów, a żyli dla sprawiedliwości – Krwią Jego zostaliście uzdrowieni. (1 List Piotra 2:24, BT)

W Piśmie Świętym bardzo często używane są przenośne formy i alegorie, którymi oznaczają się orientalne języki. Nie istnieje dosłownie „człowiek niebieski“, lecz istnieje Chrystus, mający charakter niebieski, czyli charakter Boga Ojca. Dlatego Chrystus Pan zwie siebie alegorycznie „chlebem żywym“, który zstąpił z nieba i ożywił rodzinę ludzką do życia wiecznego:

Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Kto posila się tym chlebem, będzie żył na wieki. (Ew. Jana 6:51, BWP)

Chrystus Pan jest nazwany alegorycznie „Człowiekiem z nieba“ ponieważ on przez swoją sprawiedliwość i miłość do swoich współbraci ludzi, uratował ród ludzki przed wieczną zagładą (Ew. Mat 8:17) Te wspaniałe cechy miłości, będące w Jezusie pochodzą od Ojca światłości (List Jakuba 1:17-18, BT), dlatego Paweł nazwał Jezusa drugim Adamem, do którego wszyscy zbawieni zostaną upodobnieni, i tak jak jesteśmy podobni do Adama człowieka ziemskiego, tak też będziemy podobni do człowieka niebieskiego:

Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym. (…) Pierwszy człowiek z ziemi – ziemski, drugi Człowiek – z nieba. Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy. A jak nosiliśmy obraz ziemskiego [człowieka], tak też nosić będziemy obraz [człowieka] niebieskiego. (1 list do Koryntian 15:45. 47-49, BT)

Ponieważ, tak jak od pierwszego Adama odziedziczyliśmy grzech i umieranie, tak przez drugiego Adama zostaliśmy usprawiedliwieni i odziedziczymy nieśmiertelność.

I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (1 list do Koryntian 1:22, BT)

Według Pisma Świętego wszystko co jest dobre pochodzi z nieba, (List Jakuba 1:17), tym dobrem dla Izraela była nauka Jana Chrzciciela, (Ew Marka 11:30-31), a także nauka Pana Jezusa, która była mu dana z nieba, (Ew Jana 3:26-27; 7:16-16).

Drugi Adam, jest nazwany Synem Bożym, tak samo jak pierwszy Adam (Ew. Łukasza 3:38). Syn Boży Jezus nie został zrodzony „przed wszystkimi wiekami“ jak głosi gnoza, lecz tak jak Adam jest Synem Bożym, tak też drugi Adam Jezus jest Synem Bożym, zrodzonym w Betlejem, i nie mówi Pismo Święte o dwóch narodzeniach Mesjasza, jednego „przed wszystkimi wiekami“, a drugiego w Betlejem, lecz mówi, że Syn Boży Jezus narodził się na ziemi:

Słowo [ obietnica ] stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, (Ew Jana 1:14)

Sofistyka gnozy

Apostoł Jan radzi współbraciom, aby nie akceptowali żadnej nauki nie popartej autorytetem Pisma Świętego. Charakterystyczną cechą gnozy są twierdzenia abstrakcyjne i sofistyczne i sprzeczne ze drowym ludzkim rozsądkiem, co do których nie ma żadnego potwierdzenia w Piśmie Świętym i zaprzeczające objawionej prawdzie. Prynzypialnym doktryną gnozy jest wyznawanie „Chrystusa-Logosa“ czyli zbawiciela świata, który jest rzekomo Bogiem z Boga prawdziwego ,zrodzonym przed wszystkimi wiekami. Teza o zrodzeniu Chrystusa przed wszystkimi wiekami jest przesądem nie mającym żadnego świadectwa Pisma Świętego. Doktryna gnozy, że „logos“ zstąpił z nieba i wstąpił do łona Marii, aby tam przybrać się w ciało i stać się, nieznanym wśród boskich stworzeń mieszańcem, o dwóch naturach Boga i człowieka“, jest zwieńczeniem wszystkich pogńskich przesądów pochodzących od księcia ciemności, o którym Chrystus Pan wiedział, że jest ojcem kłamstwa. (J. 8:44) Inkarnacja jest fundamentalną nauką wyznawaną przez trynitarne chrześcijaństwo, która zakłada preegzystencję Chrystusa oraz istnienie Trójcy, z pośród której „Bóg-Syn“ zstąpił z nieba, aby w łonie Marii przybrać na siebie ciało i stać się człowiekiem, co wyznawane jest przez ogół chrześcijan na świecie:

„On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy [Marii Panny] i stał się człowiekiem.“ (Nicejsko Knstantynopolitańskie wyznanie wiary)

Jeżeli Syn Człowieczy zstąpił z nieba, jak czytamy u Jana: A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy, (J. 3:13), to jest niemożliwością, aby, Syn Człowieczy, który zstąpił z nieba, będąc już człowiekiem, ponownie przyjmował w łonie Marii ciało, aby stać się człowiekiem. (Czytaj art. „Czy Jezus zstapił z nieba“?). Przed sofistycznymi naukami gnozy, apostołowie ostrzegali braci chrześcijan:

My jesteśmy z Boga. Ten, który zna Boga, słucha nas. Kto nie jest z Boga, nas nie słucha. W ten sposób poznajemy ducha prawdy i ducha fałszu. (1 List Jana 4:6, BT)

Apostoł Paweł w ostrych słowach potępia nauczycieli gnozy, którzy przekręcają Ewangelię Bożą, zaprzeczając ludzkiej tożsamości Jezusa zrodzonego z niewiasty. Paweł pisał, że kto zakłamuje Ewangelię Bożą o Mesjaszu, będacego potomkiem Abrahama i synem Dawida, (Ew. Mat 1:1; 21:8), ten jest bezbożnym i przeklętym kłamcą:

Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii, chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty! (List do Galatów 1: 6-9, BW)

Pod wpływem gnozy, prolog Ewangelii Jana został sfałszowany. W pierwszych dwóch wersetach prologu nie ma wcale mowy, ani o jakimś „Bogu-Synie“, ani o jego przedwieczności, lecz mówa jest wyłącznie o Bogu Ojcu, który mocą swego słowa (logos) stworzył świat oraz mocą swego słowa powołał do bytu Mesjasza, przez którego wybawił rodzaj ludzki z przekleństwa grzechu:

Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę. Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. (Dzieje Apost. 13:22-23)

Zamiar Boży wybawienia rodu ludzkiego z przekleństwa śmierci , miał się dokonać przez potomstwo „Niewiasty“ (1 Moj 3:15), które Bóg obiecał praojcom Izraela powołać do bytu z nasienia Abrahama. (Dzieje Ap. 13:23). Słowo logos w prologu, odnosi do obietnicy zbawienia rodzaju ludzkiego, jaką Bóg uczynił ludziom po zaistnieniu grzechu. Bóg nie pozostawił rodziny ludzkiej własnemu losowi, ponieważ jest Bogiem miłosiernym i jego wolą było wybawić człowieka z przekleństwa śmierci:

Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, (List do Efezjan 1:5).

W Janowym prologu nie ma mowy o stworzniu świata, lecz jest mowa o zbawieniu świata, które Bóg Ojciec urzeczywistnił w chwili, gdy anioł Gabriel zwiastował Marii, że będzie matką Zbawiciela świata. Poczęcie Marii z Ducha Świętego jest wypełnieniem Bożej obietnicy (logos), która stała się ciałem, gdy Jezus Zbawiciel świata narodził się w Betlejem:

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. (Ew. Jana 1:14 BT)

Nie istniał Chrystus przed założeniem świata, jak głosi gnoza, lecz narodził się z niewiasty, jak to przepowiadali prorocy:

Lecz kiedy nadeszła [z dawna określona] pełnia czasu, posłał Bóg Syna swego, który narodził się z niewiasty …“    (List do Galatów 4:4)

Nadzwyczajne poczęcie Marii jest posłaniem Jezusa na świat. Początkiem egzystencji Jezusa Chrystusa jest narodzenie z Marii, i nie ma innego początku Mesjasza, jak to,  które Bóg Ojciec przepowiedział przez proroków.

I porodziła syna – mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.“ (Ks. Psalmów 22:10-11, BT; Apokalipsa 12:5).

Nie przepowiadali prorocy, że Chrystus został zrodzony przed wszystkimi wiekami i jest Bogiem, który stworzył świat, lecz przepowiadali, że Mesjasz będzie potomkiem Abrahama:

Wy jesteście synami proroków i przymierza, które Bóg zawarł z waszymi ojcami, kiedy rzekł do Abrahama: Błogosławione będą w potomstwie twoim wszystkie narody ziemi. (Dzieje Apost. 3:24-25, BT)

Bóg-Logos, który rzekomo egzystuje od wieczności, i który podobno jest współistotny Bogu Ojcu, nie może umierać i nie może przelewać swojej krwi za ród ludzki, który sam podobno powołał do bytu:

„On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy, i stał się człowiekiem. Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany. I zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo“  (Konstantynopolitańskie wyznanie wiary, 381)

Konstantynopolitański symbol wiary, że „Bóg-logos“ zstąpił z nieba na ziemię, aby z Marii dziewicy przyjąć ciało, aby umrzeć i krwią swoją odkupić świat, wyznawany przez dzisiejsze chrześcijaństwo, nie jest Ewangelią Pisma Świętego, lecz jest mistyfikacją wypracowaną przez katolickie sobory, obradujące pod przewodnictwem cesarzy Rzymu:

“… i od Jezusa Chrystusa, który jest świadkiem wiernym, pierworodnym z umarłych i władcą nad królami ziemskimi. Jemu, który miłuje nas i który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją, i uczynił nas rodem królewskim, kapłanami Boga i Ojca swojego, niech będzie chwała i moc na wieki wieków. Amen. nas z grzechów naszych przez krew swoją,“ (Apokalipsa 1:5-6, BW). I śpiewali taką oto pieśń nową: Jesteś godzien wziąć księgę i otworzyć jej pieczęcie, bo zostałeś zabity i za cenę krwi Twojej nabyłeś Bogu [na własność] [ludzi] z każdego pokolenia, języka, ludu i narodu. (Apokalipsa 5:9, BWP).

Apostolska ortodoksja głosiła, że Jezus z Nazaretu jest Masjaszem, czyli jednorodzonym Synem Bożym, pochodzącym z pokolenia Judy, (Hebr 7:14) przepowiedzianym przez pisma, natomiast doktryna gnostycyzmu zaprzecza, że Jezus z Nazaretu jest Mesjaszem, dowodząc, że Chrystus w wyniku ikarnacji jest dualną istotą, w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem:

Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca. Wy zaś zachowujecie w sobie to, co słyszeliście od początku. Jeżeli będzie trwało w was to, co słyszeliście od początku, to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu. (1 List Jana 2:22-24, BT)

Nie było kwestią sporną uznawanie Mesjasza, jako takiego, lecz kwestią sporną było głoszenie przez gnostyków Mesjasza odmiennego, w którego wcielił się „logos“ będący rzekomo przedwiecznym Bogiem i stwórcą świata. To kłamstwo o Mesjaszu logosie było atakiem na tożsamość Jezusa i podważało proroctwa przepowiadające, że Mesjasz będzie osobą ludzką, (Ks Powtórzonego Prawa 18:15; 2Sam. 7:14; Ps 89:27-28; Izaj 11:1; Izaj 42:1). Natomiast gnostycyzm dowodził, że Mesjasz-Logos posiada podwójną tożsamość, która nastąpiła w wyniku inkarnacji w łonie Marii. Apostoł Jan głosicieli inkarnacji nazywa pseudo nauczycielami i antychrystami:

Na świecie zaś pojawiło się już wielu pseudonauczycieli nie uznających tego, że Jezus Chrystus przyszedł [na świat] w ludzkim ciele. Każdy z nich jest prawdziwym zwodzicielem i Antychrystem. (2 List Jana 7, Biblia Warszawsko-Praska)

Ortodoksyjni chrześcijanie nie potrzebowali nowej nauki, która później w roku 325 w Nicei została przez sobór ogłoszona jako dogmat chrześcijańskiej wiary. Apostoł Jan polecił braciom, aby pod żadnym pozorem nie akceptowali innej nauki o Mesjaszu, ponieważ zostali namaszczeni Duchem Ojca, który uzdalnia ich do poznania całej prawdy o Masjaszu.

To wam napisałem o tych, którzy was zwodzą. Ale to namaszczenie, które od niego otrzymaliście, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył; lecz jak namaszczenie jego poucza was o wszystkim i jest prawdziwe, a nie jest kłamstwem, i jak was nauczyło, tak w nim trwajcie. (1 List Jana 2:26-27, Biblia Warszawska)

Apostoł Paweł w swoim testamentalnym liście pisał do Tymoteusza, aby nie zapomniał o głównym depozycie apostolskiej nauki i wiary, że zmartwychwstały Chrystus jest z rodu Dawidowego:

Rozważ, co mówię, a Pan da ci właściwe zrozumienie wszystkiego. Miej w pamięci Jezusa Chrystusa, który został wskrzeszony z martwych, jest z rodu Dawidowego, według mojej ewangelii, (2 List do Tym 2:7-8, BW)

Sofistyka inkarnacji

Chrystus gnostycyzmu jest „Bogiem-Logosem“, który wcielił się wciało ludzkie i stał się istotą o dwuch naturach Boga i człowieka. Doktryna gnostycyzmu została zdefiniowana przez sobory w Nicei (325) oraz Chalzedonie (381), co zostało usankcjonowane autorytarnymi dogmatami, które po dzień dzisiejszy wyznaje ogół chrześcijan na świecie. Natomiast Mesjasz Biblii jest nowym Adamem, czyli pierworodnym i jednorodzonym Synem Bożym zrodzonym na ziemi (Jana 1:14). Nie nastąpiła jakaś imaginacyjna inkarnacja i nie połączył się z Jezusem „wieczny“ „Bóg-Logos“, czyli druga osoba Trójcy, aby stać się dualną istota Boga i człowieka w jednej osobie. Jeżeli trzy istoty Trójcy Świętej są nierozdzielne i mają tę samą istotę, (homouzja), jak mówi dogmat, to jak to jest możliwe, aby trzecia osoba Trójcy Duch Święty, namaszczał drugą osobę Trójcy Boga-Syna, czyli Boga-Logosa, mającego rzekomo tę samą istotę co Bóg Ojciec? Jeżeli trzy osoby Trójcy są równe, i są nierozdzielną jednością, to jak to jest możliwe, że druga osoba Trójcy Bóg-Syn stał się człowiekiem, a Bóg-Ojciec człowiekiem się nie stał? Gdyby istoty obydwóch Ojca i Syna byłyby te same, to jak mogłaby wcielić się istota Syna, natomiast istota Ojca się nie wcieliła?

Apostoł Jan, aby uchronić braci chrześcijan przed zwiedzeniem wyjaśnił istotę tej herezji, która zaprzeczała tożsamości Mesjasza, zrodzonego w Betlejem, czyli na ziemi. Gnostycy dowodzili, że Masjasz zrodzony na ziemi, nie mógłby być prawdziwym Mesjaszem i byłby tylko zewnętrzną hipostazą, a prawdziwym Mesjaszem stał się dopiero przez inkarnację, dzięki której stał się istotą o dualnej pełni:

Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie. Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, [ jako człowieka] nie jest z Boga; i to jest duch Antychrysta, który – jak słyszeliście – nadchodzi i już teraz przebywa na świecie. (1 List Jana 4:1-3)

Mając na uwadze, że Jan był żydem, wyznającym biblijny monoteizm, który wyklucza istnienie innych Bogów, wykreowanie w prologu obcego „Boga-logosa“, czyli „Boga-Syna“ jest fałszerstwem i deformacją Janowego prologu. Gnostycy głosili, że poczęty w łonie Marii Jezus posiadał tylko pozorne ciało, i dopiero logos, czyli „Bóg z Boga prawdziwego“, który przybrał się w łonie dziewicy w ciało, ten jest prawdziwym Chrystusem. Apostoł Jan demaskował naukę gnostyków, jako ducha kłamstwa, pochodzącego od Antychrysta.

Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem. Uważajcie na siebie, abyście nie utracili tego, coście zdobyli pracą, lecz żebyście otrzymali pełną zapłatę. Każdy, kto wybiega zbytnio naprzód, a nie trwa w nauce Chrystusa, ten nie ma Boga. Kto trwa w nauce [Chrystusa], ten ma i Ojca, i Syna. Jeśli ktoś przychodzi do was i tej nauki nie przynosi, nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie go, (2 List Jana 1-7-10, BT)

Świadectwo Boga Ojca o Synu Człowieczym

Apostoł Jan w swoim pierwszym liście podał współwierzącym niezawodną identyfikację prawdziwego Jezusa Chrystusa od fałszywego Jezusa Chrystusa, głoszonego przez gnostyków. Znakami tożsamości Jezusa – Syna Bożego, są świadectwa samego Boga Ojca które Ojciec dał o swoim Synu:

Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi- toświadectwo Boże więcej znaczy, ponieważ jest to świadectwo Boga, które dał o swoim Synu. Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadestwoBoga, kto nie wierzy Bogu, uczynił go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu  (1 List Jana 5:9-10, BT)

Trzy atrybuty Syna Człowieczego:

Woda  –  Któż zatem zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? To Jezus Chrystus jest tym, który przeszedł przez wodę [chrztu], przez krew [własnej śmierci] i przez Ducha [prawdy]. (1 List Jana 5:5-6, BT) Bóg Ojciec nie dał świadectwa o jakimś bogu zwanym drugą drugą osobą Trójcy, lecz dał świadectwo o człowieku, którego nazwał swoim umiłowanym Synem.  A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. (Ew. Mateusza 3:16-17, BT)  Syn Boży Adam przyszedł na świat z ziemi, natomiast Syn Boży Jezus został objawiony światu przez Ojca w wodzie chrztu, która w Piśmie Świętym jest synonimem życia i odnowy.

Krew – Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. (Ew. Jana 19:33-35, BT).

śmierć – Lecz oto teraz Bóg, przez śmierć, jaką poniósł Jego Syn w swym ludzkim ciele, pojednał was ze sobą, abyście mogli stanąć przez Nim jako święci, czyści i bez skazy. (List do Kolosensów 1:22, BWP).  Gdzie jest świadectwo o śmierci „Boga-Logosa“? Czy prawdziwy Bóg może umrzeć? Gdzie jest świadectwo Pisma o przelaniu krwi Boga, będącego rzekomo Bogiem i człowiekiem w jednej osobie? Tę doktrynę gnostycyzmu o dwóch naturach Masjasza Boga i człowieka, obala sam Jezus, który po swoim zmartwychwstaniu przekonywał swoich uczniów, że on nie jest Bogiem (Jan 4:24), lecz człowiekiem, mającym ciało i krew:

Spójrzcie na ręce moje i nogi moje, że to Ja jestem. Dotknijcie mnie i popatrzcie: Wszak duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam. (Łuk 24:39, BW).

Komentarz Jana do prologu  Pierwszy list Jana jest komentarzem do prologu z Ewangelii Jana, w którym Jan mówi o wielu aspektach narodzenia się Jezusa, lecz nie wspomniał nic o tym, że Jezus jest „logosem“ czyli drugą osobą Trójcy, która w łonie Marii przybrała na siebie ciało, by stać się istotą o dwóch naturach. O przybraniu na siebie ciała ludzkiego przez jakiegoś Chrystusa, zrodzonego przed wszystkimi wiekami, jak twierdzą gnostycy Jan nie mówi ani słowa. Natomiast o zrodzeniu Chrystusa przed wszystkimi wiekami mówi doktryna gnozy czyli “Konstantynopolitańskie wyznanie wiary“, ogłoszone jako dogmat w roku 381 n.e.

[To wam oznajmiamy], co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione. (1 List Jana 1:1-2, BT)

W powyższych słowach Jan nic nie mówi o przedwiecznym zrodzeniu Chrystusa i połączeniu się „Boga-Syna“ z Synem Człowieczym w łonie Marii. Ewangelia, czyli dobra nowina o zbawieniu rodu ludzkiego z przekleństwa śmierci, jest wyrazem Bożej miłości do człowieka. Logos nie był bytem osobowym, lecz jest słowem życia, które było w Ojcu, i nie było ono „u Ojca“, lecz było w łonie“ Ojca, czyli było wolą Ojca, który zrządził poczęcie Marii, aby przez Jezusa Chrystusa zbawić ród ludzki :

Który nas przenaznaczył ku przysposobieniu za synów przez Jezusa Chrystusa dla siebie samego, według upodobania woli swojej, Ku chwale sławnej łaski swojej, którą nas udarował w onym umiłowanym: W którym mamy odkupienie przez krew jego, to jest odpuszczenie grzechów, według bogactwa łaski jego, (List do Efezjan 1:5-7, Biblia Gdańska)

Plan i wola zbawienia rodu ludzkiego przez Jezusa była w „łonie“ Ojca, już od samego początku, aż do nadejścia czasu przewidzianego przez Boga (Gal. 4:4). Słowo “łono“ jest alegorią, odnoszącą się do Bożej miłości, ponieważ Bóg zawsze był i jest miłością. Wyrazem tej miłości Ojca do upadłej w grzech rodziny ludzkiej, jest Jezus, który został przez Ojca powołany do bytu przez zrodzenie z Ducha Bożego, ponieważ wolą Boga Ojca było wybawienie ródziny ludzkiej z przekleństwa śmierci:

Boga nikt nigdy nie widział: on jednorodzony syn, który jest [ był] w łonie ojcowskiem, ten nam opowiedział. (Ew Jana 1:18, Biblia Gdańska)

Syn Boży, czyli drugi Adam, który był rodzinie ludzkiej po zaistnieniu grzechu obiecany, “wyszedł“ z elgorycznego “łona“ Ojca, gdy dziewica Maria poczęła z Ducha Świętego. Plan i zamiar Boży zbawienia rodu ludzkiego z wiecznej śmierci, był Izraelowi objawiony, lecz ten plan i zamiar Boży zostały zapomniane i były przed narodami ukryte:

Ja zaś stałem się sługą Kościoła, zgodnie z posłannictwem zleconym mi przez Boga dla waszego dobra: mam wypełniać nakaz głoszenia wam słowa Bożego, czyli tajemnicy ukrytej od wieków i pokoleń, a teraz objawionej tym, którzy do Niego należą. Im właśnie zechciał Bóg pokazać całe chwalebne bogactwo swoich planów wobec wszystkich narodów. Tajemnica zaś ta, to Chrystus przebywający wśród was jako rękojmia przyszłej chwały. (List do Kolosan 1:25-27, BWP)

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. (Ew. Jana 1:14)

Niech będzie uwielbiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i wyzwolił go, i moc zbawczą nam wzbudził w domu sługi swego, Dawida: jak zapowiedział to z dawien dawna przez usta swych świętych proroków,  (Ew. Łukasza 1:69-70, BT)

Grzechy nauczycieli gnozy

Apostoł Szymon Piotr przepowiadał, że w pośród ludu Bożego pojawią się fałszywi nauczyciele gnozy, którzy wzgardzą Jezusem z Nazaretu, i będą propagować wolność seksualną:

Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, [ krwią swoją, 1Piotra 1:18-19] a sprowadzą na siebie rychłą zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami, (2 List Piotra 2:1-2, BT)

Jan demaskował hipokryzję gnostyków, którzy twierdzili, że mają współuczestnictwo z Chrystusem, lecz ich bezbożne życie i seksualne wyuzdanie zaprzeczało temu:

Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą. (1 List Jana 1:6).

Ciemności, w których chodzili pneumatycy, to ich seksualne wyuzdanie, które wdług gnostyków prowadzi do osiągnięcia wyższego stopnia duchowego wtajemniczenia. Pneumatycy szczycili się wyższym duchowym poznaniem i uznawali siebie za bezgrzesznych, ponieważ wyuzdania seksualnego nie uznawali za grzech, dlatego Jan nazwał ich hipokrytami czyniącymi Boga kłamcą, ponieważ rozwięzłości seksualnej nie uważali za grzech:

Dzieci, nie dajcie się uwieść nikomu. Kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy, tak jak On sam jest sprawiedliwy. Natomiast ten, kto grzeszy, [ z premedytacją] pozostaje w mocy diabła, który grzeszył od samego początku. Syn Boży objawił się właśnie po to, aby zniszczyć dzieło diabła. (1 List Jana 3:7-7, BWP)

Jan potępiał naukę gnostyków, zaprzeczających potrzebie nawrócenia oraz wstrzymywania się od seksualnych żądz, przez które według gnostyków człowiek osiąga wyższe poznanie oraz duchwą wolność. Gnostycy głosili butnie, że ich ludzka istota jest boską, i to co jest w nich boskie, nie może ulec zniszczeniu. Heretyckie nauki, gnostyków głoszone w zborach chrześcijan pochodzących z pogan, piętnował Szymon Piotr, który o seksualnej rozwięzłości gnostyków tak pisał:

Ci zaś, jak nierozumne zwierzęta, przeznaczone z natury na schwytanie i zagładę, wypowiadając bluźnierstwa na to, czego nie znają, podlegną właśnie takiej zagładzie jak one, otrzymując karę jako zapłatę za niesprawiedliwość. Za przyjemność uważają rozpustę uprawianą za dnia, jako zakały i plugawcy pławią się w swych uciechach, gdy z wami są przy stole. Oczy mają pełne kobiety cudzołożnej, oczy nie przestające grzeszyć, uwodzą oni dusze nieutwierdzone. Mają serca wyćwiczone w chciwości, synowie przekleństwa. (2 List Piotra 2:12-12, BT)

Gnostycy propagowali rozpustę seksualną, przez którą rzekomo osiąga się wyższy stopień duchowej religijnej wiedzy. Niczym nie ograniczona swoboda seksualna propagowana przez gnostyków, złączona z religijnym pierwiastkiem była wielką pokusą, którą gnostycyzm uwodził nowo nawróconych chrześcijan:

Wypowiadając bowiem słowa wyniosłe a próżne, uwodzą żadzami cielesnymi i rozpustą tych, którzy zbyt mało odsuwają się od postępujących w błędzie. Wolność im głoszą , a sami są niewolnikami zepsucia. Komu bowiem kto uległ, temu też służy jako niewolnik. Jeżeli bowiem uciekają od zgnilizny świata, przez poznanie Pana i Zbawcy Jezusa Chrystusa, a potem oddając się jej ponownie zostają pokonani, to koniec ich jest gorszy od początków. (2 List Piotra 2:18-20, BT)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s