Maryja Współodkupicielką świata?

Kościół rzymskokatolicki wyznaje fałszywą ewangelię, przez wysławianie Maryi, jako rzekomej “współodkupicielki“ rodu ludzkiego. Nabożeństwo do Maryi jest całkowicie sprzeczne nauką Pisma Świętego. Przypisywanie Maryi przez Kościół rzymskokatolicki, zbawiającej mocy i nazywanie Maryi „Współodkupicielką”, świata jest ze wszech miar przeciwne nauce Pisma Świętego i jest wzgardzeniem Ewangelią Bożą:

„I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.” (Dzieje Apost. 4:12)

Maryjna „ewangelia” jest zaparciem się Chrystsa
Sednem chrześcijańskiej wiary jest prawda, że Wszechmogący i Wiekuisty Bóg, w poselstwie Ewangelii objawił światu swoją miłość do rodzaju ludzkiego, wyrywając go przez swego Jednorodzonego Syna ze szponów śmierci:

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Ew. Jana 3:16, BT).

Chrystus Pan przez swoje bezgraniczne posłuszeństwo Bogu Ojcu, aż do końca, odniósł zwycięstwo nad grzechem i przez to usprawiedliwił rodzaj ludzki z grzechu:

A więc jak wskutek przestępstwa jednego człowieka spadło potępienie na wszystkich ludzi, tak też dzięki sprawiedliwemu postępowaniu jednego Człowieka na wszystkich ludzi zstąpiła sprawiedliwość, która napełnia życiem. Jak bowiem przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak dzięki posłuszeństwu Jednego wielu stało się sprawiedliwymi. (List do Rzymian 5:18-19, Biblia Poznańska)

Afrontem wobec Ewangelii Bożej objawionej światu przez Jezusa (Ew. Jana 17:3), jest ogłoszenie przez Kościół rzemskokatolicki w roku 1954 dogmatu o niepokalnym poczęciu Maryi, co znaczy, że Maryja urodziła się bez tzw. zmazy grzechu pierworodnego, innymi słowy Maryja urodziła wolna od grzechu, czyli według interpretacji mariologów katolickich Maria narodziła się na świat bez grzechu, zatem krew Jezusa Chrystusa przelana za grzechy świata a Golgocie  była dla Maryi zbędną. (List do Rzymian 3:10, BG)

Czczenie Maryi przez Kościół rzymskokatolicki. jako „Niepokalanej grzechem dziewicy”, oraz nazywanie Maryi „Współodkupicielką” świata jest wzgardzeniem świętej Ewangelii objawionej światu w Chrystusie:

„… który wydał samego siebie za grzechy nasze, aby nas wyzwolić z teraźniejszego wieku złego według woli Boga i Ojca naszego” (List do Galatów 1:4). „W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski” (List do Efezjan 1:7).

Pismo Święte milczy o zbawiającej roli Maryi
Katolicka ewangelia, że Maryja jest „Trybunałem Łaski” przed który powinny przychodzić wszystkie ludy i narody, jest tradycją pochodzącą z pogaństwa i jest w świetle Pisma Świętego bałwochwalstwem. Warunkiem dostąpienia zbawiającej łaski Bożej jest wiara w Jezusa Chrystusa, który jest jedynem pośrednikiem, przez którego lud Boży ma dostęp do Boga:

Dlatego też może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi. (List do Hebrajczyków 7:25).

Ponieważ nie ma innej ewangelii, ani innego Zbawcy oprócz Chrystusa, i nie ma też żadnej innej „współodkupicielki”, ani też innej „wszechpośredniczki”, zatem kto głosi inną odmienną ewangelię, ten ściąga na siebie przekleństwo Boże:

Dziwię się, że od tego, który, powołał was za łaską Chrystusa odchodzicie tak szybko ku innej ewangelii. Tymczasem nie ma innej ewangelii; są tylko ludzie, którzy siejąc wśród was zamęt, chcieliby odmienić Ewangelię Chrystusa. I jeśli znalazłby się ktoś mniejsza o to, kto by to był: my sami czy jakiś anioł z nieba –kto głosiłby inną Ewangelię niż ta, którą myśmy wam głosili niech będzie przeklęty. Już powiedzieliśmy to, a teraz jeszcze raz powtarzamy: niech będzie przeklęty każdy, kto by wam głosił ewangelię inną niż ta, którą otrzymaliście. (List do Galatów 1:6-9, Biblia Warszawsko-Praska)

W księdze ”Dziejow Apostolskich” wymienionych jest wiele zacnych chrześcijan, którzy głosili dobrą nowinę o zbawieniu przez Chrystusa, lecz Łukasz ani jednym słowem nie mówi, o zbawczej roli Maryi w Kościele Bożym. Kodem nie pozwalającym słałszować prawdziwej Ewangelii, jest krew Chrystusa, która przelana została dla zbawienia świata:

Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego. (List do Rzymian 5:9-10, BW)

Dzieło odkupienia rodzaju ludzkiego, jest dziełem Boga Ojca, (Psalm 25:4-5, BT/II), który tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy wierzący w Jezusa był zbawiony, (Jan 3:16). Kto tę prawdę odmienia i odwraca się od Boga Ojca i jego Jednorodzonego Syna, ten nie osiągnie życia wiecznego:

A świadectwo jest takie: że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu. Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia. (1 List Jana 5:11-12),

Nie ma w Piśmie Świętym żadnej informacji, że Maryja pełni zbawiającą rolę w odkupieniu świata. Słowa katolickiej modlitwy: „ze Synem swoim nas pojednaj”, są w świetle Ewangelii Bożej bałamutne i są wyłamywaniem otwartych drzwi do dostąpienia miłosierdzia Bożego, ponieważ nie z Jezusem ma rzekomo Maryja pojednać świat, lecz Bóg Ojciec, przez Jezusa Chrystusa pojednał świat ze sobą:

„Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Jezusa Chrystusa i zlecił nam posługę jednania. Albowiem w Chrystusie Bóg jednał z sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo jednania. (2 Kor. 5:18-19 BT)

W tej fundamentalnej nauce Pisma Świętego o pojednaniu człowieka z Bogiem, Kościół rzymski dokonał wyłomu i wiedzie narody do zupełnie fałszywej instancji – Maryi:

” …. z Synem swoim nas pojednaj” – taką ewangelię głosi światu Kościół rzymskokatolicki, lecz Pismo mówi, że nie z Synem świat ma się pojednać, lecz z Bogiem Ojcem przez Syna:

Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani, dostępujemy zbawienia przez Jego życie. I nie tylko to – ale chlubić się możemy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie” (List do Rzymian 5, 10-11 BT).

Maryja nie pełni żadnej funkcji zbawczej, w dziele zbawienia świata i Maryja musi tak jak każdy inny człowiek zdać się na łaskę Boga, by dostąpić zbawienia. (Ew. Łukasza 1:46-47 BT), Bóg Ojciec okazał światu wielką łaskę i pojednał go z sobą przez swego umiłowanego Syna, aby każdy kto wierzy w Jezusa miał udział w jego zmartwychwstaniu. Apostołowie przysięgają na Boga żywego, że nikt nie może zmienić reguł świętej Ewangelii i sposobu pojednania grzesznika z Bogiem. Kto zatem głosi fałszywą ewangelię, ten ściąga na siebie gniew Boga:

Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą /od nas/ otrzymaliście – niech będzie przeklęty!   (List do Galatów 1:8-9 BT).

Matka Teresa z Kalkuty (Prśba o piąty dogmat Maryjny)

Jego Świątobliwość Papież Jan Paweł II
Miasto Watykan
Rzym, Włochy

Jego Świątobliwość:

Z synowską miłością, my wierni, pragniemy z pokorą prosić Ciebie, Zastępcę Chrystusa, o uroczyste zdefiniowanie jako dogmatu chrześcijańskiego stałego nauczania Kościoła o roli Maryi jako Współodkupicielki z Chrystusem Odkupicielem ludzkości. Wierzymy, iż takie określenie naświetli całą prawdę o Maryi, Córce Ojca, Matce Syna, Oblubienicy Ducha Świętego i Matce Kościoła. Dlatego też modlimy się, aby Duch Święty prowadził Cię, Ojcze Święty, do zdefiniowania i ogłoszenia Błogosławionej Dziewicy Maryi Współodkupicielką, Pośredniczką wszystkich łask i Orędowniczką Ludu Bożego.

Przedłożono z szacunkiem,

Imię: M. Teresa MC

Uzasadnienie dogmatu:

„Oczywiście że Maryja jest Współodkupicielką. Ona dała Jezusowi Jego ciało, a to właśnie Jego ciało zbawiło nas”, wyjaśniła Matka Teresa (13 sierpnia 1993).

Punkt kulminacyjny współodkupicielstwa Maryi ma miejsce u stóp Krzyża, kiedy to cierpienie Serca Matki jest złączone z cierpieniem Serca Jej Syna (por. J 19, 26-27). Tak jak uczy nas nasz Ojciec święty Jan Paweł II, Maryja była na Kalwarii „ukrzyżowana duchowo wraz z Jej ukrzyżowanym Synem”, a „Jej rola Współodkupicielki nie skończyła się wraz z wejściem do chwały Jej Syna” (Przemówienie Papieskie, 31 stycznia 1985 r., Guayaquil, Ekwador). Współodkupicielstwo Maryi trwa nadal w rozdzielaniu nam zbawczych łask Kalwarii. „Maryja jest Pośredniczką wszystkich łask. Ona dała nam Jezusa i jako nasza Matka uprasza nam wszystkie Jego łaski. ”Kiedy Maryja wypowiedziała swoje „tak” w odpowiedzi na zaproszenie Archanioła Gabriela, przekazała światu Jezusa Chrystusa, Źródło i Dawcę wszelkich łask. Tak więc Maryja jest Pośredniczką wszystkich łask, ponieważ przez swoje dobrowolne „tak” podczas Zwiastowania (por. Łk 1, 38), przekazała ludzkości Jezusa z wszystkimi Jego łaskami. https://www.gloria.tv/article/gX2ioNtWxY7U23B6kUC1cZeYE

Wyabstrahowana maryjna ewangelia
Apostoł narodów Paweł ostrzega chrześcijan przed filozofią i tradycją ludzką, nie mającą potwierdzenia w Piśmie: Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie.  (List  do Kolosensów 2: 8)

Fatimskie poselstwo Maryi o jakimś niezdefiniowanym zwycięstwie niepokalanej Maryi, jest bezpodmiotowe i jest obce ewangelicznej nauce.  Dla jasności i zrozumienia, należy jednak zapytać, nad czym to wyimaginowane zwycięstwo Maryi ma polegać, i kto oraz co ma być zwyciężone?

Twierdzenie, że tylko przez niepokalane serce Maryi przyjdzie jakieś bliżej nieokreślone zwycięstwo, jest spirytystyczną propagandą księcia ciemnożci. Chrystus Pan osiągnął już zwycięstwo, nad grzechem, oraz nad śmiercią (Ew. Jana 16:33) i zwyciężył zło – dzieło Szatana (1 List Jana 3:8). Natomiast przepowiadanie jakichś nie określonych bliżej zdarzeń, pochodzących z ciemnej groty, to typowe zwodzenie fałszywych proroków:

Tak mówi Jahwe Pan: Biada prorokom głupim, którzy idą za własnym rozumieniem, a niczego nie widzieli. (Ks. Ezechiela 13:3, BT/II)

Smutnym jest jednak to, że wielu chrześcijan w te nieprawdziwe opowieści uwierzyło, że jakaś „Matka Boga“ mieszkająca w ciemnej jaskini, nazywająca siebie „niepokalanym poczęciem“ kieruje do świata orędzia o swoim triumfie, i mającym rychło nadejść zwycięstwie. Wielu chrześcijan, jest nieświadomych tego, że zostali zwiedzeni i wprowadzeni na drogę straszliwego błędu i oszustwa, przed którym naśladowcow Chrystusa ostrzegał Paweł :

Duch wyraźnie mówi o tym, że w czasach ostatnich niektórzy odstąpią od wiary, ulegając zwodniczym duchom i naukom szatańskim, przez obłudę kłamców, którzy swoje własne sumienie naznaczyli piętnem występku. (1 List do Tymoteusza 4:1-2, BP)Tajemnicę wzięcia Maryi do nieba z ciałem i duszą ogłosił jako dogmat wiary 1 listopada 1950 r. papież Pius XII. Czczenie Maryi w Kościele katolickim jako „Współodkupicielkę“ rodu ludzkiego, ponieważ rzekomo narodziła się na świat bez grzechu pierworodnego, jest pogańskim przesądem i nauką ludzką:

Szczególnym jej głosicielem był m.in. św. Jan Damasceński: „Potrzeba było, by Ta, która rodząc zachowała nienaruszone dziewictwo, zachowała również i po śmierci swe ciało bez żadnego skażenia. Potrzeba było, by Ta, która Stwórcę w swym łonie jako Dziecię nosiła, przebywała w Boskich przybytkach. Potrzeba było, by Oblubienica poślubiona przez Ojca zamieszkała w niebieskich komnatach. Potrzeba było, by Ta, która widziała Syna swego na krzyżu i doznała w serce ciosu miecza boleści, uniknąwszy go przy rodzeniu, oglądała tegoż Syna zasiadającego wraz z Ojcem. Potrzeba było, by Matka Boża posiadała to, co do Syna przynależy i otrzymywała cześć od całego stworzenia jako Matka Boga i służebnica zarazem”    (cyt. za Munificentissimus Deus, Sanctus.pl)

Gdzie w Piśmie Świętym jest napisane, jak pisze portal katolicki „Opoka“, że Bóg Najświętszą Maryję Pannę wyjął spod ogólnego prawa grzechu i śmierci?

„Bo Chrystus zwyciężył grzech i śmierć własną Swą śmiercią; a kto przez chrzest, w sposób nadprzyrodzony, na nowo się narodził, zwyciężył grzech i śmierć dzięki temuż Chrystusowi. Jednakże Bóg nie chce przed końcem świata udzielić sprawiedliwym, jako prawa ogólnego – pełnego skutku zwycięstwa nad śmiercią. Dlatego też również i ciała sprawiedliwych po śmierci rozpadają się i w ostatni dopiero dzień połączy się każde ze swoją duszą uwielbioną. Ale spod tego rodzaju ogólnego prawa zechciał Bóg wyjąć Najświętszą Maryję Pannę. Ona to, na mocy zupełnie szczególnego przywileju, swoim Niepokalanym Poczęciem zwyciężyła grzech, i dlatego nie podlega temu prawu trwania w rozkładzie grobowym, ani nie musiała aż do końca świata czekać na wybawienie swego ciała.“    (portal opoka.org.pl oraz serwisy opoka.news i opoka.photo.)

Gdzie jest ten dowód, że Maryja nie umarła?, lecz z ciałem i rzekomo z  duszą nieśmiertelną, wniebowzięta została do nieba?

Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli…“ (List do Rzymian 5:12, BT)

Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa. (List do Rzymian 5:15, BT)

Twierdzenie, katolickich mariologów że Maryja została bez doznania śmierci, z duszą i ciałem zabrana do nieba obala apostoł Jan, który kategorycznie stwierdził, że nikt oprócz Pana Jezusa nie został wniebowzięty:

I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego. (Ew. Jana 3:13, BT)

O pochodzeniu oraz motywiach Maryjnego kultu, mającego swoją kolebkę w mieście Efez, sprawozdaje ewnagelista Łukasz (Dzieje Ap. 19:27). Pogański przezsąd, że posąg Wielkiej Artemidy spadł z nieba, jest tym samym przesądem, że Maryja z ciałem i duszą wniebowzięta została do nieba:

W końcu sekretarz uspokoił tłum i powiedział: Efezjanie, czyż istnieje człowiek, któremu nie byłoby wiadomo, że miasto otacza czcią wielką Artemidę oraz jej posąg zesłany nam z nieba? (Dzieje Ap. 19:35)

Bogini Maryja, czyli schrystianizowana Wielka Artemida, czczona jest przez katolików na całym świecie, jako bogini, która dała rzekomo życie „Bogu Stwóry“, czyli Jezusowi, który umarł na krzyżu?

Nauka Kościoła rzymskokatolickiego o niepokalanej grzechem Maryji, czczonej faktycznie w Kościele katolickim jako nieoficjalną „Współodkupicielkę“ rodzaju ludzkiego, jest w świetle Pisma Świętego herezją, ponieważ podważa prawdziwą Ewangelię, o jedynym zbawieniu dokonanym przez Jezusa Chrystusa:

“wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. (List do Rzymian 3:23-24, BT) I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni. (Dzieje Ap. 4:12, BT)

Maria obdarzona łaską Boga Ojca
Nie bój się, Maryjo, powiedział anioł Gabriel do Maryi – znalazłaś bowiem łaskę u Boga (Ew. Łukasza 1:30). To nie Maryja wybrała siebie, aby być matką Mesjasza Syna Bożego, lecz gdy nadszedł przewidziany czas (List do Galatów 4:4), Bóg wybrał Maryję, na matkę Jezusa, okazując jej przez to wielką łaskę. To nie Maryja udała się do anioła Gabriela, lecz anioł Gabriel został posłany przez Boga do Maryi, aby powiadomić ją, że znalazła u Boga wielką łaskę i że zostanie matką Zbawiciela świata:

I wszedłszy do niej, rzekł: Bądź pozdrowiona, łaską obdarzona, Pan z tobą, błogosławionaś ty między niewiastami. (Ew. Łuk. 1:28 BW

To nie przez Maryję świat został zbawiony, lecz przez Boga Ojca: Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. (Ew. Jana 3:16)

Żadna z niewiast tego świata, nie doznała tak wielkiej łaski (gr. χαρις charis), ze strony Boga Ojca jak Maria, gdyż spośród wielu niewiast, ją wybrał Jahwe Pan, aby była matką Jezusa Chrystusa. Jest to łaska, która wypływa z dobroci i przychylności Boga, za którą nie można się zrewanżować i nikt nie może sobie na nią zasłużyć. Maryja została tak samo obdarzona łaską zbawienia, jak Bóg całą grzeszną ludzkość w Chrystusie łaską obdarzył:

Przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej, Ku uwielbieniu chwalebnej łaski swojej, którą nas obdarzył w Umiłowanym; (List do Efezów 1:5-6)

Milczenie apostoła Jana o Maryi
Apostół Jan był umiłowanym uczniem Pana Jezusa i jemu Pan Jezus polecił, aby otoczył Maryję swoją opieką, znał więc Jan koniec życia Maryi, i ani jednym słowem w swoich pismach o jej rzekomej zbawiającej roli w Kościele Bożym nie wspomniał. Jan był najdłużej żyjącym apostołem, i jego księga ewangelii, oraz jego listy są najpóźniej sporządzonymi pismami Nowego Testamentu, lecz Jan nie uczynił ani jednej wzmianki o Maryi, a przecież Maryja była pod jego opieką, aż do końca swego życia, i Jan ją pogrzebał. Dlaczego ap. Jan nie wie nic, że Maryja, jest rzekomo ”Wszechpośredniczką” Kościoła Bożego, lecz tenże Jan pisze, że nikt nie może przed tron Boży przyjść, jak tylko przez Pana Jezusa:

“… Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (Ew. Jana 14:6)

Apostoł Jan spędził z Maryją ostatnie godziny jej życia, i nic Janowi nie było wiadomo, o tej zbawczej roli jaką Maryja pełni w Kościele rzymskokatolickim, lecz poleca wierzącym, aby w razie popełnienia jakiegoś grzechu,  prosili Boga Ojca o przebaczenie,  w imieniu Jezusa Chrystusa, jedynego Pośrednika pomiędzy Bogiem a ludźmi:

Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli, a jeśliby kto zgrzeszył mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy  (1Jana 2:1 BW).

Dziwnym jest, że Jan będąc opiekunem Maryi, nic nie wie o triumfalnym wniebowzięciu Maryi do nieba, lecz pisze i stwierdza kategorycznie, że nikt oprócz Pana Jezusa nie wstąpił do nieba:

I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego. (Ew. Jana 3:13, BT)

Dlaczego ap. Jan nic nie wie o tym, że naśladowcy Chrystusa, jak twierdzi kościół katolicki, że tylko przez Maryję chrześcijanie mają dostęp do Pana Jazusa? Gdzie Pismo Święte mówi, że Maryja jest pośredniczką pomiędzy Jezusem a naśladowcami Pana Jezusa?  A także to, gdzie Pismo Święte mówi, że Maryja jest przez Boga Ojca ustanowiona ”Matką Kościoła”, a także „Królową nieba”, a także  „Królową aniołów” , a także „Królową wszechświata”?

Jak mógł Jan najdłużej żyjący apostoł z którym Chrystus Pan bezpośrednio się komunikował (Apokalipsa 1:17), nie wiedzieć, że Maryja została rzekomo intronizowana na „Królowę Apostołów”? Janowi Chrystus Pan objawił w księdze Apokalipsy dzieje Kościoła Bożego od zarania chrześcijaństwa, aż do nastania Królestwa Bożego, i Jan widział tron Boży i widział tron Baranka, lecz Jan nie widział w niebie Maryi. ani jej tronu:

I ujrzałem, i usłyszałem głos wielu aniołów dokoła tronu i Zwierząt, i Starców, a liczba ich była miriady miriad i tysiące tysięcy, mówiących głosem donośnym: Baranek zabity jest godzien wziąć potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo.
(Apokalipsa 5:11-12, BT)

Wizja Kościoła Bożege bez Matki Kościoła” ?
„Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojących przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie Bogu naszemu, Zasiadającemu na tronie i Barankowi: A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na obliche padli przed tronem i pokłon oddali Bogu, mówiąc: Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków. Amen.”  (Apokalipsa 7, 9-12 BT).

W tej wizji nieba ukazanej przez Chrystusa Janowi, Jan widział walne zgromadzenie ludu Bożego, czyli cały zbawiony lud Boży, lecz Jan nie widział Maryi rzekomej „Matki Kościoła”. Jan widział 24. dostojnych starców, lecz Jan nie widział Maryi rzekomej „Królowej Wszechświata”. Jan widział wszystkich aniołów, lecz o dziwo, Jan nie widział Maryi rzekomej „Królowej Aniołów”. Jan widział wszystkich zbawionych i odkupionych, lecz Jan nie widział Maryi rzekomej „Współodkupicielki” ludu Bożego:

Potemem widział, a oto lud wielki, którego nie mógł nikt zliczyć, z każdego narodu i pokolenia, i ludzi, i języków, którzy stali przed stolicą i przed oblicznością Baranka, obleczeni w szaty białe, a palmy były w rękach ich. I wołali głosem wielkim, mówiąc: Zbawienie należy Bogu naszemu, siedzącemu na stolicy i Barankowi. (Apokalipsa 7:9-10, Biblia Gdańska)

Jan widział i Jan słyszał, jak wszyscy zbawieni wołali głosem wielkim i dziękowali za zbawienie Bogu i Barankowi, lecz Jan nie słyszał, aby ktokolwiek dziękował Maryi jako Współodkupicielce” świata za zbawienie? Czyż potrzebny jest jeszcze bardziej przekonywujący dowód z Pisma Świętego, że to nabożeństwo do Maryji i czczenie jej jako matki Boga, jest wielkim i tragicznym zbłądzeniem i odpadnięciem od Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela świata i Pośrednika pomiędzy Bogiem a ludźmi.